Chapter 1
Jesli czytasz nie zaszkodzi ci skomentowac, to dla ciebie sekunda, a dla mnie motywacja do dalszej tworczosci :)
~~~~~~~~~~
-Josh co ty tu robisz?
-O Meg, milo cie widziec. To raczej ja cie powinienem o to zapytac. Ja tutaj bardzo czesto przychodze. Super miejsce aby porozmyslac nad zyciem. A ty skad w ogole znasz to miejsce?
-Oj juz dlugo. Moj brat mi je pokazal. Tez w sumie po to tu przychodze. Czyli na pewno dzis przychodzisz do mnie? -spytalam sie, siadajac obok niego- Czy moze jednak sie rozmysliles? -tym razem oparlam glowe na jego ramieniu-
-Cos ty. Nigdy. Przyjde na pewno, ale o ktorej?
-O 17?
-Spoczko. Dobra musze, spadac. Obiecalem mamie, ze zaprowadze Barbare na urodziny. Trymaj sie.
Pocalowal mnie w czolo i poszedl. Odpowiedzialam krotkie "pa" i polozylam sie na polance. Rozmyslalam nad tym, jak bedzie wygladac chlopak mojego brata. Czy ja w ogole bede miala z nim jaki kolwiek kontakt? No i czy nie zabierze mi on mojego braciszka. Poczulam wibracje w tylenej kieszeni moich spodenek. "Gdzie jestes? Za raz Aiden przychodzi. Wracaj szybko. Mama xx" Podnioslam szybko swoje cztery litery i odpisalam mamie, ze juz wracam. Postanowilam sie przebiec. Po 3 minutach bylam na miejscu.
-Wrocilam
-No na reszcie. Lec sie szybko przebrac.
Poszlam szybko do siebie. Wskoczylam pod prysznic. Splukalam swoje cialo zimna woda oraz umylam wlosy. Po wyjsciu nabalsamowalam cialo i wlosy zawinelam w tak zwany 'turban'. Weszlam do pokoju i wybralam sobie zestaw na dzisiejszy obiad.
Spojrzalam na zegarek, 15 minut jestem szybka. Zbieglam szybko na dol w jeszce mokrych wlosach.
-Pomoc ci cos mamo? -powiedzialam skladajac calusa na maminym policzku-
-Nakryj do stolu Meggi.
-Dobrze
[...]
-Hej mamo, hej Meg. Juz jestesmy.
-Idealnie. Kurczak wlasnie dochodzi.
-Mamo, Meg, poznajcie Aidena.
No nie powiem. Przystojny byl ten Aiden. Ale na moje oko mlodszy od bratsa. Mial maks 20. No ale coz, jak to mama musiala wypytywac o wszystko. Co robi, czym sie zajmuje. Gdzie sie poznali. Mnie to troche nudzilo. Bylo juz po obiedzie. Kulturalnie sie spytalam czy moge isc do siebie. Mama troche pomarudzila, ale za namowa Walta, sie zgodzila. Wzielam laptopa i usiadlam na lozku. Weszlzm na TT. Nic ciekawego. Teraz jak mam wakacje, skonczyly sie tez zajecia sportowe. Dokladnie chodzi mi o siatkowke. Mialam zamiar poszukac jakis zajec w wakacje, ale uslyszalam "The A Team" Eda Sheerena, oznaczajacy moj dzwonek. Szybko odebralam.
-Halo?
-Hej Meg. To ja Josh. Bede za jakies 15 minut.
-Oky, czekam.
Rozlaczylam sie. Zamknelam laptopa i odlozylam go na biurku. Uslyszalam glos mamy z dolu " Meg, Josh przyszedl." Odpowiedzialam "Juz ide mamo" i zabralam swoje szanowne cztery litery i skierowalam sie na dol.
-Hej kocie. -dostalam buziaka w policzek- Idziemy? -spojrzal sie na schody-
-Jasne.
[...]
Obejrzelismy 3 filmy. Spojrzalam na zegarek. 23:47. Najwyzsza pora sie umyc.
-Josh, zostaniesz na noc?
-Spoczko.
-Ok. To ja ide sie umyc i idziemy powoli spac.
-Okej, to ja czekam kocie.
Wzielam z szafy moja jednoczesciowa pizame i poszlam do lazienki. Po 15 minutach wrocilam do pokoju. Chlopak lezal juz w lozku. Wgramolilam sie pod zimna posciel. Okrylam sie nia po sama szyje i wtulilam w nagi tors Josha. On objal mnie ramieniem i pocalowal w czolo szepczac "Dobranoc sloneczko". Odpowiedzialam krotkie "dobranoc"i nawet nie wiem kiedy zasnelam.
~~~~~~~~~~~
Krotko, tak dziwnie. No ale mysle, ze sie spodoba. Bardzo dziekuje za te 3 komentarze pod prologiem. Nie wiecie jaka przyjemnosc mi sprawiliscie. Teraz licze na 4 komentarze i pojawi sie 2 rozdzial ;* I jesli mozecie to porozsylajcie znajomym linki do opowiadania. Bede wdzieczna <333
Asiek :*


Szkoda, że Meg nie znalazła wspólnego języka z Blaine`m. Znaczy się Aidenem. Ale mam nadzieję, że to się zmieni. A co z tatą Meg? Chyba, że coś mi umknęło. Coś blisko Meg jest Josha, jak na przyjaciół. :D Czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością. :)
OdpowiedzUsuńDominika
Swietne :D czekam na nastenpny ;d
OdpowiedzUsuńSuper. :3 Czekam na kolejne części kocie. :*
OdpowiedzUsuńŚwietny. :3 Następny, następny, następny chcę. :D /Krecik
OdpowiedzUsuń